Agata Michalak
Edytorial

10 lat to kawał czasu. Wiecie, że w 2000 r., kiedy startował „Aktivist”, nie było jeszcze MySpace’a, Facebooka, Beatportu, YouTube’ a, MMS-ów i iPoda? Słynny Napster powstał zaledwie rok wcześniej, 1 stycznia roku 2000 obudziliśmy się w świecie, który mimo groźby Y2K nadal funkcjonował, a trzy miesiące później Andrzej Wajda odebrał honorowego Oscara za całokształt twórczości. W końcówce sierpnia, wtedy co my, ruszył portal Discogs.com, bez którego trudno dziś wyobrazić sobie pracę dziennikarza muzycznego. Przez tę dekadę konkurencja upadała, powstawała i upadała / powstawała i ulegała zmarginalizowaniu, a my trwaliśmy. Bo najwyraźniej mamy to coś. Może jest w nas seks? Albo sens? Nie będę się tutaj rozwodzić nad tym, jakie zasługi w krzewieniu i mobilizowaniu polskiej sceny kulturalno-rozrywkowej dobrym, a czasem i ostrym słowem ma „Aktivist”. Trochę nie wypada. Sami wiecie. Lepiej, żeby wypowiedzieli się nasi byli współpracownicy i twórcy kultury, których poprosiliśmy o urodzinowe życzenia. Szukajcie ich w całym numerze! My zaś damy pożywkę waszej wyobraźni, spekulując na temat kolejnego dziesięciolecia i tropiąc wpływy naszego pisemka w polskiej popkulturze. Eviva l’Akti! Oby dożyło nominalnej dorosłości w nie gorszym zdrowiu i równej formie!


Zobacz też:






KONKURSY AKTIVISTA
Wielka Domówka! Pragnienie Imprezowania? SPRITE Zgasi!

RAY-BANY NA TWOIM NOSIE! ZAGRAJ O IMPREZĘ ŻYCIA!


Zrób to! Wygraj bilet i przejdź
na drugą stronę lustra!!!

Wygraj główną nagrodę!

WASZA MUZYKANagrałeś lub wyprodukowałeś
utwór muzyczny? Daj posłuchać!

WASZE RECENZJEMasz swoją opinię. Wyraź ją!
Czekamy na wasze recenzje muzyczne

WASZE LINKOWANIEPrzeczytałeś ciekawy artykuł w sieci lub znalazłeś coś ciekawego w sieci, podaj linka.




